Maroko to kultura i sztuka Margrebu. Będąca pod silnym wpływem arabskim, jednak również pełna synkretyzmu. Czerpiąca z tradycyjnych korzeni berberyjskich plemion w środkowym i południowym Maroko, z domieszką wpływów cywilizacji rzymskiej na północy, a także o wpływach portugalskich i hiszpańskich na wybrzeżu czy współcześnie francuskich, zwłaszcza w dużych miastach.Praktycznie każdy z rejonów Maroka to inne barwy fasad budynków w miastach, korespondujących z otoczeniem i okolicznym krajobrazem. A jako całość, mimo widocznego chaosu, tworzy swego rodzaju harmonię. Harmonia architektonicznie jest wpisana w kulturę Islamu, jednak kłóci się z zapachami miast przepełnionymi spalinami skuterów, rozkładającej się żywności i wszędobylskich śmieci. Po pewnym czasie, można ten dysonans zaakceptować, przenosząc się do innego magicznego świata, wyjętego z innej epoki. Na przestrzeni lat widzę, że ten kraj się zmienia, bardziej cywilizuje. Pamiętam, jak zwykle Maroko krzepnie i nabiera europejskiej ogłady, dzięki czemu staje się też bezpieczniejsze. Choć są miejsca, gdzie trzeba z różnych względów uważać i nie afiszować się swoim sprzętem elektornicznym oraz portfelem. Poza ogólnie przyjętymi zasadami współżycia społecznego, warto pamiętać o uśmiechu i pozytywnym nastawieniu. Marokańczycy potrafią być drażliwi i trzeba uważać, aby nie przeholowywać, gdyż może to się źle skończyć. Warto być stanowczym, ale grzecznym i nie dać się wyrolować. Choć to chyba nigdy do końca mi się nie udało, aż od pewnego czasu przestałem się tym przejmować, przyjmując lekki rozbój cenowy na klatę i uznałem go za miejscowy folklor.
<<< POPRZEDNIA STRONA | NASTĘPNA STRONA >>>
NAJBLIŻSZE KURSY WSPINACZKOWE / OBOZY WSPINACZKOWE MAROKO
|
Maroko to kultura i sztuka Margrebu. Będąca pod silnym wpływem arabskim, jednak również pełna synkretyzmu. Czerpiąca z tradycyjnych korzeni berberyjskich plemion w środkowym i południowym Maroko, z domieszką wpływów cywilizacji rzymskiej na północy, a także o wpływach portugalskich i hiszpańskich na wybrzeżu czy współcześnie francuskich, zwłaszcza w dużych miastach.
wchodzenie z lokalsami w interakcję schodzi na dalszy plan. Niestety stare Maroko powoli odchodzi do lamusa historii i radziłbym Wam jak najszybciej tam się pojawić, aby za wiele nie stracić.
